Jak dbać o sylwetkę i gdzie to się wszystko zaczyna?

Spójrzmy prawdzie w oczy – dzisiaj naprawdę nie ma co dyskutować z faktem, że mamy do czynienia z modą na zdrowe odżywanie. Termin „bycie fit”, przyświeca dzisiaj coraz większemu gronu osób. Oczywiście, ma to więcej pozytywnych skutków, takich długofalowych i społecznych. Ale przyjrzyjmy się temu, gdzie jest początek decyzji o tym, że ktoś właśnie chce być fit. Skąd to się bierze i jak to się dzieje, że tendencja nazywana ogólnie zdrowym stylem życia, dotyka dzisiaj lawinowo tak dużego grona osób. Jak myślisz? To kwestia mody czy coś więcej? Zdecydowanie, ta druga odpowiedź.

Trendy z zachodnich krajów, bardzo często docierają do nas

„I to właśnie kultura państw zachodnich, pierwsza zaczęła lansować trend, który opiera się o pełne dbanie o zdrowie, sylwetkę, kondycję. Generalnie, mamy tutaj do czynienia ze zjawiskiem na skalę społeczną, coraz więcej ludzi w różnym wieku, po prostu decyduje się zmienić nawyki. Od żywienia, przez codzienne ćwiczenia, po dobór produktów kosmetycznych i sposób spędzania wolnego czasu.” – mówi w rozmowie z naszą redakcją dietetyk Joanna Gaweł z Dieta-Med Kraków.

Nikogo już dzisiaj nie dziwi widok ludzi korzystających z siłowni na otwartym powietrzu, nie dziwi także fakt, że w klubach fitness i i siłowniach mamy też coraz większe kolejki. To świetnie. I zdecydowanie spora w tym zasługa mediów. Trenerki i trenerzy personalni, kanały w mediach społecznościowych i na YouTube, eventy, które w całej Polsce skupiają ludzi chcących pracować nad swoją formą i nawykami. Właśnie – nawyki to kolejna bardzo ważna kwestia, o której trzeba wspomnieć.

Nastawienie warunkuje sukces?

Jednym z najważniejszych elementów w kontekście zdrowego stylu życia, jest nastawienie. Motywacja w połączeniu z korzystnymi przekonaniami na temat słuszności tego, co robimy, warunkuje wytrwałość w dążeniu do realizacji konkretnych celów. Czyli na przykład – zgubienia kilogramów, zbudowania kondycji, zwiększenia swojej siły i wytrzymałości. Dla niektórych celem samym w sobie jest po prostu zmiana. Ktoś przesiada się z trybu kanapowego spędzania czasu na aktywne działanie. I to jest dobre.

Teraz uwaga – nawet 5-10 minut ćwiczeń dziennie, na początek wystarczy. Jeśli ktoś przez parę lat nie robił absolutnie nic, nie ma możliwości, by wytrzymać regularny trening, trwający dwa, trzy kwadranse. Naprawdę, najlepsza jest metoda małych kroków i to potwierdzi każdy specjalista. Nawet lekarze. Wysiłek fizyczny to kwestia, do której organizm musi się przyzwyczaić. Jeśli zaserwujemy mu nie wiadomo jaki wysiłek, dzieje się kilka rzeczy. Po pierwsze – będziemy długo dochodzić do siebie. A po drugie, jeśli szybko nabawimy się jakichś zakwasów i kolek, wynikających z „przedobrzenia”, jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że nasz plan treningowy będzie trwał… jeden dzień. A potem zaczynają się wymówki „to może jutro, bo zakwasy”, „na pewno nic się nie stanie, jak zrobię sobie jeden dzień przerwy na regenerację”.

Co się dzieje, gdy wymówki wygrają?

Kilka rzeczy. Po pierwsze, przyzwyczajasz swoją podświadomość do usprawiedliwień. Niekoniecznie ma to dobry wpływ na nastawienie do działania, w generalnym ujęciu. Nie tylko w kontekście ćwiczeń, ale ogólnie – zawsze znajdziemy sobie wymówkę, żeby czegoś nie robić. A im częściej będziemy praktykować takie podejście, tym skuteczniejsi staniemy się w ich wymyślaniu. I nie ma co do tego żadnych wątpliwości. To działa nie tylko na kwestie związane z dietą i kondycją. Wymówki są wrogiem działania. Niestety, dotyczą także zawodowej sfery życia, relacji osobistych, nie tylko tematów związanych z bieganiem, siłownią, ćwiczeniem czy po prostu, szeroko rozumianym dbaniem o siebie.

Jak być konsekwentnym?

Najlepiej, przyjąć zasadę małych kroków. I wyznaczać sobie realne do realizacji zadania. Na przykład, odpowiedni trening i dieta, ze znacznie większym prawdopodobieństwem pozwolą na zrzucenie 1-2 kilogramów tygodniowo, aniżeli 5 kilogramów, co dawało by niecały kilogram dziennie, zakładając, że rzeczywiście mamy chudnąc każdego dnia. Najważniejsza jest determinacja. Nikt nie urodził się od razu maratończykiem, w żadnej dziedzinie.

Napisano w dietetyka Tagi: , , ,